
To zła wiadomość dla osób planujących zakup mieszkania na kredyt, szczególnie dla rodzin z dzieckiem, które najmocniej odczuwają pogorszenie swojej sytuacji finansowej.
Mniejsza zdolność kredytowa oznacza dziś nie tylko trudniejszy dostęp do finansowania, ale też mniejszy wybór mieszkań dostępnych cenowo. Jednocześnie widać także wyraźne osłabienie popytu na kredyty mieszkaniowe.
Najbliższe miesiące nadal będą zależeć przede wszystkim od stóp procentowych, inflacji i ogólnej sytuacji gospodarczej.
Ile można dziś pożyczyć?
Największy spadek dotyczy rodzin z dzieckiem.
Mniej mieszkań w zasięgu singli
Oferta spadła we wszystkich analizowanych metropoliach.
Rodziny też mają trudniej
Stabilnie tylko w Poznaniu i Łodzi, w pozostałych miastach sytuacja wygląda następująco:
Większe mieszkania także stają się mniej dostępne.
Popyt na kredyty słabnie
Wnioskujący o kredyt: 63,3 tys. ⟶ 42,3 tys.
Udzielone kredyty: 28,7 tys. ⟶ 29,1 tys.
Banki sfinalizowały wcześniejsze wnioski, ale nowych klientów było mniej.
Co dalej z rynkiem?
Największą niepewność tworzą: stopy procentowe, inflacja i sytuacja geopolityczna.
Bazowy scenariusz: stabilizacja stóp procentowych.
Bez poprawy zdolności kredytowej dostępność mieszkań szybko nie wzrośnie.
Pełny raport znajdziesz tutaj:
